W dzisiejszych przedsiębiorstwach zarządzanie pamięcią masową kopii zapasowych jest ogromnym i kosztownym zadaniem, którego na pewno nie ułatwia stały wzrost ilości danych.  Problem jest naprawdę poważny, ponieważ nie są go w stanie skutecznie rozwiązać starsze narzędzia do backupu. W rezultacie działy IT muszą zbyt wiele czasu poświęcać na zarządzanie pamięcią masową kopii zapasowych, a i tak po różnych urządzeniach porozrzucane są liczne „skrawki” niewykorzystanego miejsca.

Potrzebny jest lepszy sposób.  Coś, co pozwoli uprościć zarządzanie pamięcią masową kopii zapasowych w przedsiębiorstwie (i radykalnie ograniczyć związane z nim obciążenie działu IT), a jednocześnie korzystnie wpłynie na finansowy aspekt ochrony danych dzięki obniżeniu wydatków na urządzenia pamięci masowej.

W firmie Veeam wciąż tworzymy innowacje i dzisiaj chcemy zaprezentować nową funkcję, która może zrewolucjonizować sposób zarządzania pamięcią masową kopii zapasowych.   Opracowane przez Veeam nowe nieograniczone repozytorium Scale-out Backup Repository przezwycięża problemy z zarządzaniem występujące w starszych systemach pamięci masowej kopii zapasowych, tworząc jedno, skalowalne repozytorium kopii zapasowych z wielu różnych urządzeń pamięci masowej.  W ten sposób powstaje programowo definiowana warstwa abstrakcji, która umożliwia efektywniejsze wykorzystanie pamięci masowej kopii zapasowych, a także znacznie prostsze zarządzenie tą pamięcią i zadaniami backupu.

Na czym dokładnie to polega? Zapraszam do lektury.

Obecna sytuacja z zarządzaniem pamięcią masową kopii zapasowych — ból głowy administratorów IT

Unlimited Scale-out Backup Repository, coming in Veeam Availability Suite v9

Czy ten zrzut ekranu wygląda znajomo? Przedstawia on repozytoria kopii zapasowych i dobrze obrazuje sytuację, która występuje u wielu klientów.

Z czego ona wynika? Najczęściej z tego, że jako lokalizacja docelowa zadań backupu używane jest więcej niż jedno fizyczne urządzenie pamięci masowej. (Na przykład popularnym rozwiązaniem jest zapisywanie kopii zapasowych na wewnętrznych dyskach serwerów fizycznych). W innych przypadkach w urządzeniach pamięci masowej może po prostu występować ograniczenie maksymalnego rozmiaru woluminu (jednostki logicznej, LUN). Tak czy inaczej, większość naszych klientów używa więcej niż jednego repozytorium kopii zapasowych, ponieważ nawet w najmniejszych środowiskach pierwotna pamięć masowa na kopie zapasowe szybko okazuje się za mała — a przecież to nie powód, żeby się jej pozbywać.

W tej sytuacji większość naszych klientów musi dbać o to, aby liczba zadań backupu była co najmniej równa liczbie repozytoriów kopii zapasowych. Użytkownicy często nie mają wyboru: muszą tworzyć i obsługiwać dziesiątki, a nawet setki zadań, aby wykorzystać pojemność pamięci masowej kopii zapasowych.

Jest jeszcze jeden problem, na pierwszy rzut oka mało oczywisty. Jeśli spojrzymy na kolumnę „Free”, okaże się, że sporo miejsca na dyskach się marnuje. Wynika to z faktu, że podczas przypisywania zadań trzeba być „pesymistą” i założyć zwiększenie rozmiarów maszyn wirtualnych w przyszłości. W przeciwnym razie można się spodziewać częstych błędów operacji backupu ze względu na brak miejsca na dyskach oraz konieczności ciągłego zmieniania konfiguracji zadań. Za takie postępowanie trzeba płacić, i to całkiem dosłownie — kupując dodatkową pamięć masową na kopie zapasowe. Ale trudno się dziwić, jeśli co najmniej 30% dostępnej pojemności pamięci pozostaje niewykorzystane, czekając na przyszły rozrost maszyn.

Czy macie już dość zastanawiania się, których repozytoriów kopii zapasowych używać w poszczególnych zadaniach backupu, aby optymalnie wykorzystać dostępne zasoby pamięci masowej? Czy chcecie raz na zawsze skończyć z ciągłym gmeraniem przy zadaniach backupu i wolelibyście nie kupować kolejnej pamięci masowej na kopie zapasowe, a raczej lepiej wykorzystać już posiadane urządzenia? Jeśli tak, zachęcam do dalszej lektury. 😉

Nowy gatunek wśród repozytoriów kopii zapasowych

Wybór właściwej pamięci masowej na kopie zapasowe przypomina trochę walkę o przetrwanie, którą obserwujemy w przyrodzie. W zależności od istniejącego środowiska klient lub współpracujący z nim doradca musi określić, jakie rozwiązanie będzie optymalne. Czasem będzie to superszybka macierz pamięci masowej, czasem superpojemny system umożliwiający przechowywanie ogromnej liczby punktów przywracania, czasem urządzenie deduplikujące itp.

Jednak w porównaniu ze światem przyrody systemom tym brakuje jednej ważnej cechy: ewolucji. Raz wybrane zazwyczaj nie zmieniają swojego zachowania ani cech. Macierze all-flash nie staną się w najbliższym czasie tańsze od urządzeń deduplikujących, macierz dyskowa nigdy nie będzie szybsza od macierzy flash, a urządzenie deduplikujące — w odróżnieniu od macierzy pamięci masowej — nigdy nie będzie w stanie uruchomić maszyny wirtualnej z kopii zapasowej. Każdy wybór ma swoje zalety i wady, a projektant systemu musi wybierać rozwiązanie z dużą rozwagą, ponieważ ma ono określony koszt, który musi zostać zrównoważony odpowiednio długim czasem eksploatacji. Nikt nie chce po kilku miesiącach kupować dodatkowej pamięci na kopie zapasowe tylko dlatego, że pierwotny wybór okazał się niewłaściwy. Jednak w obecnych realiach, gdy ilość danych co rok się podwaja, właściwy wybór sprzed roku dzisiaj może nie być już tak dobry.

Klienci korporacyjni mają do czynienia z coraz większą ilością danych. Jednocześnie ze względu na wymogi udziałowców muszą zapewnić ścisłą kontrolę nad kosztami, pojemnością pamięci masowej, oknami backupu i kosztami zarządzania, które wiążą się z tymi systemami. Nie jest to łatwe zadanie. Odpowiedzią firmy Veeam na część tych wyzwań była funkcja powielania kopii zapasowych i architektura referencyjna, czyli szybka i niewielka pierwsza warstwa zapewniającą maksymalną szybkość backupu i odzyskiwania oraz duża i tania (w przeliczeniu na TB) druga warstwa, umożliwiającą ekonomiczne przechowywanie dodatkowych egzemplarzy kopii zapasowych. Wciąż pozostawała jednak kwestia odpowiedniego zarządzania tymi repozytoriami — czyli początkowego wyboru, wykorzystania miejsca z upływem czasu, zmiany przeznaczenia i wycofania z eksploatacji.

Repozytorium Scale-out Backup Repository to znakomita nowa funkcja, która pojawi się w pakiecie Veeam Availability Suite v9 i będzie bezpośrednią odpowiedzią na opisane problemy. Pozwoli zarządzać pamięcią masową kopii zapasowych w nowy sposób.

W dużym uproszczeniu: repozytorium Scale-Out Repository umożliwi zgrupowanie wielu „zwykłych” repozytoriów w jedną pulę, której następnie będzie można użyć jako lokalizacji docelowej dla dowolnego zadania tworzenia i powielania kopii zapasowych. Brzmi to prosto, ale otworzy przed użytkownikami wiele niesamowitych możliwości. Zapewne jedna z nich już Wam przyszła do głowy…

Globalna pula

Po pierwsze klienci różnej wielkości będą mogli w wyjątkowo łatwy sposób zwiększać pojemność repozytorium, gdy zabraknie miejsca. Zamiast trudzić się ze zmianą lokalizacji łańcuchów kopii zapasowych (które w dużych przedsiębiorstwach bywają naprawdę długie), użytkownik będzie mógł dodać nowy zasób, tzw. ekstent (czyli „zwykłe” repozytorium kopii zapasowych) do istniejącego Scale-Out Repository. Wszystkie dotychczasowe pliki kopii zapasowych zostaną zachowane. Ponadto dodanie kolejnego repozytorium do grupy spowoduje, że ta sama lokalizacja kopii zapasowych zyska dodatkowe wolne miejsce, które będzie można natychmiast wykorzystać.

Ponadto ta cecha — zwłaszcza w połączeniu z kolejną znakomitą funkcją, która znajdzie się w wersji v9, czyli łańcuchami kopii zapasowych dla poszczególnych maszyn — spowoduje, że za pomocą jednego zadania będzie można zabezpieczyć całe środowisko, nawet obejmujące tysiące maszyn wirtualnych. Wystarczy jako lokalizację docelową takiego zadania wskazać repozytorium Scale-out Backup Repository złożone z dużej liczby obszernych repozytoriów składowych i nie trzeba się będzie więcej martwić o zarządzanie pojemnością poszczególnych repozytoriów ani planowanie wielkości zadań — zachowując przy tym wysoką wydajność operacji backupu! W odróżnieniu od konkurencyjnych technologii przeznaczonych do tworzenia pul pamięci masowej, jedno zadanie będzie w stanie od razu wykorzystać wszystkie repozytoria składowe, pozwalając tym samym na utrzymanie poziomu wydajności, który dotychczas wymagał tworzenia dużej liczby zadań backupu i ich równoczesnego uruchamiania.

Optymalne wykorzystanie inwestycji w pamięć masową

Scale-out Backup Repository nie jest po prostu grupą repozytoriów funkcjonujących jako jedna całość. Wówczas byłoby to kolejne skalowalne rozwiązanie, w którym dodaje się kolejne węzły, a system zaczyna korzystać z dodatkowego miejsca i mocy obliczeniowej. Taki mechanizm również występuje w naszych repozytoriach Scale-Out Repository, ale stanowi tylko jedną z ich wielu cech. Veeam to nie pamięć masowa, ale rozwiązanie programowe, które wykorzystuje pamięć masową wybraną przez klienta odpowiednio do jego potrzeb dotyczących funkcji, wydajności, przestrzeni i kosztów. Dzięki funkcji Scale-out Backup Repository klient będzie mógł stosować różne systemy pamięci masowej, obejmujące dowolne lokalizacje kopii zapasowych obsługiwane przez rozwiązania Veeam, w tym serwery Windows i Linux z lokalną lub bezpośrednio podłączaną pamięcią masową, udziały sieciowe, a nawet deduplikujące urządzenia pamięci masowej. Czy macie wiele kawałków wolnego miejsca porozrzucanych po różnych serwerach? Dodajcie je do nowego repozytorium Scale-out Backup Repository, a natychmiast będziecie je mogli efektywnie wykorzystać. Nie kupujcie dodatkowej pamięci masowej, dopóki w pełni nie wykorzystacie tej, którą już macie!

Jest jeszcze jeden, ważniejszy aspekt. Ponieważ Scale-out Backup Repository jest technologią pamięci masowej definiowanej programowo, która działa o poziom wyżej od fizycznych urządzeń pamięci, zachowywana jest każda funkcja dowolnego rozwiązania pamięci masowej. Na przykład urządzenie deduplikujące wciąż będzie w stanie zapewnić wysokie współczynniki redukcji danych i wyższą wydajność dzięki wykorzystaniu swoich własnych interfejsów API (dotyczy produktów EMC Data Domain Boost, HP Catalyst lub ExaGrid Accelerated Data Mover). Chcę to wyraźnie podkreślić: klient będzie mógł łączyć dowolne rodzaje repozytoriów, które są dostępne w jego środowisku lub których zakup planuje, i wciąż korzystać z ich zaawansowanych funkcji. W odróżnieniu od innych rozwiązań skalowalnej pamięci masowej ogólnego przeznaczenia nie ograniczamy klientów do serwerów z dyskami lokalnymi.

To rozwiązanie znakomicie ilustruje główny cel, którym Veeam kieruje się podczas projektowania produktów: całkowitą niezależność od stosowanego sprzętu i pamięci masowej. Podczas gdy inni dostawcy korporacyjnych rozwiązań do backupu obsługują wyłącznie wybrane platformy pamięci masowej lub, co gorsza, zmuszają klientów do zakupu własnych urządzeń, Veeam idzie w przeciwną stronę. Mówimy klientom: używajcie pamięci masowej, którą zainstalowaliście już w centrum danych, i nie wydawajcie więcej pieniędzy, dopóki w pełni nie wykorzystacie posiadanych zasobów.

Przypisywanie zadań z uwzględnieniem pamięci masowej

Każda pamięć masowa kopii zapasowych jest inna — to fakt, który uwzględniliśmy podczas projektowania funkcji Scale-out Backup Repository. Każdemu zwykłemu repozytorium składowemu można przypisać „rolę”. Kilkoma kliknięciami myszy określa się, czy w repozytorium tym można zapisywać pełne kopie zapasowe, kopie przyrostowe, czy oba rodzaje. Stwarza to nieograniczone możliwości. Repozytorium Scale-out Backup Repository w najprostszej formie można utworzyć przez zgrupowanie wielu repozytoriów o różnych cechach, a jednocześnie skonfigurować tak, aby móc łatwo korzystać z atutów poszczególnych urządzeń pamięci masowej.

Weźmy dla przykładu operację przekształcania kopii zapasowej Veeam. Obejmuje ona dwie operacje we/wy, dzięki którym najstarszy plik przyrostowy jest scalany z plikiem pełnej kopii zapasowej. Wiele systemów pamięci masowej niższej klasy nie radzi sobie dobrze z takim losowym ruchem we/wy, co powoduje, że klienci wolą tworzyć aktywne pełne kopie zapasowe. Dzięki temu obniżają wskaźnik IOPS (operacji wejścia/wyjścia na sekundę), ale jednocześnie tracą zalety ciągłego przyrostowego trybu tworzenia kopii zapasowych. Wyobraźmy sobie teraz, że do pierwszego repozytorium składowego dodajemy prostą grupę dysków JBOD. Scale-out Backup Repository może sprawić, że będą one działać zupełnie inaczej — i lepiej. Jeśli do jednego z repozytoriów składowych przypiszemy przyrostowe kopie zapasowe, a do drugiego — kopie pełne, to podczas przekształcania kopii jedna z dwóch operacji we/wy (odczyt) będzie wykonywana przez repozytorium zawierające kopie przyrostowe, natomiast w repozytorium zawierającym kopie pełne zostanie do wykonania tylko jedna operacja zapisu. Bez stosowania pamięci flash, pamięci podręcznej czy innego mechanizmu funkcja Scale-out Backup Repository natychmiast poprawia wydajność operacji przekształcania, i to co najmniej dwukrotnie. Nieźle, prawda?

A gdyby pomyśleć raczej o zbiorze wyspecjalizowanych repozytoriów składowych, a nie „armii klonów” w postaci grup JBOD? Można na przykład połączyć superszybką macierz all-flash do szybkiego zapisywania kopii przyrostowych oraz zwykłe urządzenie deduplikujące do przechowywania wielu pełnych kopii zapasowych utworzonych według schematu dziadek-ojciec-syn (GFS). W ten sposób łączymy dwa zupełnie różne rozwiązania, wykorzystując ich mocne strony i jednocześnie eliminując ograniczenia

Każdy rodzaj pamięci masowej, nawet najbardziej zaawansowany, może znakomicie sprawdzić się w jednym scenariuszu, a w innym okazać się porażką. Funkcja Scale-out Backup Repository zapewni klientom pełną swobodę wyboru, a dzięki zachowaniu funkcji i możliwości dowolnej wybranej przez klienta pamięci masowej — nieograniczoną gamę kombinacji.

Chmura pamięci masowej

Dzięki warstwie abstrakcji zapewnianej przez funkcję Scale-out Backup Repository administrator kopii zapasowych może się stać „dostawcą samoobsługowej chmury pamięci masowej”. W takim rozwiązaniu użytkownicy mogą swobodnie konfigurować własne zadania backupu i nie zastanawiać się, jakiej pamięci masowej powinni w nich użyć, oraz nie wykonywać skomplikowanych obliczeń potrzebnych do zaplanowania rozmiaru i czasu przechowywania kopii zapasowych z uwzględnieniem pojemności wybranego repozytorium.

Zamiast tego administrator kopii zapasowych może skonfigurować jedno repozytorium Scale-out Backup Repository. Dzięki temu użytkownicy mają do wyboru tylko jedno repozytorium (zamiast kilkudziesięciu repozytoriów składowych) i mogą sami wybrać je w tworzonych zadaniach jako lokalizację zapisu. Następnie skalowalne repozytorium nadrzędne zaczyna korzystać z dostępnych repozytoriów składowych zgodnie z określonymi zasadami i odpowiednio do ilości dostępnego wolnego miejsca. Jak w każdym porządnym rozwiązaniu chmurowym, skalowalne repozytorium umożliwia całkowite oddzielenie obowiązków dostawców i użytkowników.

W przyrodzie sposobem na przetrwanie jest ewolucja. Opracowana przez firmę Veeam funkcja Scale-out Backup Repository pozwoli zastosować tę zasadę do lokalizacji zapisu kopii zapasowych — będzie je można przystosowywać do szybko zmieniających się warunków, bez szkody dla dotychczasowych inwestycji w pamięć masową na kopie zapasowe.

Według mnie coś takiego brzmi naprawdę świetnie. A według Was?

Zapraszamy na zbliżające się webinarium, podczas którego szerzej omówimy funkcję Scale-Out Backup Repository: http://www.veeam.com/videos/backup-job-management-with-scale-out-backup-repository-v9-6950.html

GD Star Rating
loading...
Przedstawiamy nieograniczone repozytorium Scale-out Backup Repository — już wkrótce w pakiecie Veeam Availability Suite v9!, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Veeam Availability Suite — Pobierz darmowe wersje trial

Luca Dell'Oca
Author: Luca Dell'Oca

Opublikowany: October 20, 2015